wtorek, 27 grudnia 2011
Długo nie pisałam... To przez nadmiar sprawdzianów, których miałam po uszy poprzez brak litości ze strony nauczycieli, później przygotowania do świąt, święta, a teraz piszę bo mam czas. Ostatnio bardzo zainteresowałam się muzyką. Nie chodzi mi o słuchanie, śpiewanie czy taniec, bo to uwielbiam od zawsze, lecz o gre na instrumentach, komponowanie i zapisywanie se nut :3. Jakoś mnie to wciągnęło. Już od dawna gram na flecie, trochę na pianinie i uczę się na gitarze. Mam tylko jeden problem - większość gram ze słuchu, dlatego też postanowiłam polepszyć swoje umiejętności. Po świętach nastała era upiększania pokoju! Jakiś czas temu miałam przemalowywaną sypialnię, jest teraz zielono-wrzosowa, ale brak w niej dodatków, uzupełnień. Moją pasją jest fotografia. Na święta dostałam trochę kasy, więc teraz mogę sobie wywołać moje zdjęcia i powiesić w mojej wielkiej foto-galerii, która powstanie we wnęce w moim pokoju ^^. Kupiłam już najróżniejsze ramki, by zapełnić całą przestrzeń. Ramki są kolorów moich ścian, efekt - super! Ale zdjęcia wywołam dopiero w nowym roku, ponieważ na pewno będę robić zdjęcia w Sylwestra. ;)
piątek, 16 grudnia 2011
No to fajnie ;D. Zaprosiłam 2 koleżanki z klasy i przyjaciółkę na sylwestra. Już nie mogę się doczekać, pierwszy raz wgl kogoś zapraszam na tą okazję. Już dzisiaj na angielskim ćwiczyliśmy pisanie zaproszeń. Ja z koleżanką napisałyśmy do siebie zaproszenia, które były dość ... oryginalne :). Szkoda tylko, że nie ma śniegu. Sztuczne ognie, huk, mnóstwo ludzi, imprezowanie, odliczanie i 2012 ^^ Każdego sylwestra spędzam inaczej; raz pojechałam na plażę, rok temu poszłam do przyjaciółki, jeździłam do babci, która ma widok z wieżowca na całe (tak, nie przesadzam) miasto, szczególnie dobrze widać starówkę. Fajerwerki wybuchają na linii okien i wygląda to przecudnie. Kiedyś też puszczałam sztuczne ognie z rodzicami, było śmiesznie, każdy leciał w inną stronę, niektóre nawet nie wybuchały, ale zabawa świetna^^. Jak jeszcze można spędzać wigilię nowego roku ? No bo nie chyba tak jak większość ludzi to robi, siadać przed telewizorem i oglądać jakiś program w telewizji...
poniedziałek, 12 grudnia 2011
Uff.. kolejny poniedziałek za sobą. Mimo dużej ilości lekcji, był to bardzo udany dzień.
Polski - nie było, pani chora, wygrałam w państwa i miasta - znowu .. xD
Biologia - no cóż, normalnie, tyle, że tym razem pani zapomniała czegoś przynieść i nie było na nas ^^
Chemia - tekst pani: . .. a ten kwas pachnie jak, uwaga będziecie się śmiać, zgniłe jajka.
cała klasa: cisza. <hehehe xD z tego, że nikt się nie śmiał>, pani w trudnej sytuacji ;>. No i dostałam 4 ze sprawdzianu, więc jest git.
W-F - nie no fajnie se pograć w piłkę nożną raz na dwa lata na wychowaniu fizycznym zamiast tej nudnej koszykówki, ale na małym korytarzu, po 3 osoby w drużynie, do malutkich hokejowych bramek i to jeszcze gąbczastą piłeczką? REALLY ???? -.-"
Matma - haha xD panią zatkało jak ja (przeciętna uczennica) zaczęłam recytować całe wzory skróconego mnożenia (kwadrat sumy, różnicy..) z lekcji nieobowiązkowej, na której mnie w dodatku jeszcze nie było xD. No tak.. zapamiętałam coś z 6 klasy chyba... Kwadrat sumy dwóch wyrazów to suma kwadratu pierwszego wyrazu, podwojonego iloczynu obu wyrazów i kwadratu drugiego wyrazu. Nie zapomnę tych oczu całej klasy gapiących się na mnie z wyrazem : WTF?. o.O Dostałam za to piątkę.
Religia- zdawanie przykazań, warunków spowiedzi.. w skrócie - trzy szóstki i git ;]
Informatyka - robienie tablo ze zdjęciami z naszej klasy + słuchanie muzyki przez słuchawki w telefonie ^^
Religia- hehe wymyślanie "wzorów i maszyn" xDDD, tylko moje koleżanki wiedzą tak naprawdę o co chodzi ;].
Siatkówka - olewam, nie chcę mi się. Nie wyrobie się w pół godziny, pojechać do domu, zjeść obiad i jeszcze siatka. Są za duże korki. A szkoda.
Polski - nie było, pani chora, wygrałam w państwa i miasta - znowu .. xD
Biologia - no cóż, normalnie, tyle, że tym razem pani zapomniała czegoś przynieść i nie było na nas ^^
Chemia - tekst pani: . .. a ten kwas pachnie jak, uwaga będziecie się śmiać, zgniłe jajka.
cała klasa: cisza. <hehehe xD z tego, że nikt się nie śmiał>, pani w trudnej sytuacji ;>. No i dostałam 4 ze sprawdzianu, więc jest git.
W-F - nie no fajnie se pograć w piłkę nożną raz na dwa lata na wychowaniu fizycznym zamiast tej nudnej koszykówki, ale na małym korytarzu, po 3 osoby w drużynie, do malutkich hokejowych bramek i to jeszcze gąbczastą piłeczką? REALLY ???? -.-"
Matma - haha xD panią zatkało jak ja (przeciętna uczennica) zaczęłam recytować całe wzory skróconego mnożenia (kwadrat sumy, różnicy..) z lekcji nieobowiązkowej, na której mnie w dodatku jeszcze nie było xD. No tak.. zapamiętałam coś z 6 klasy chyba... Kwadrat sumy dwóch wyrazów to suma kwadratu pierwszego wyrazu, podwojonego iloczynu obu wyrazów i kwadratu drugiego wyrazu. Nie zapomnę tych oczu całej klasy gapiących się na mnie z wyrazem : WTF?. o.O Dostałam za to piątkę.
Religia- zdawanie przykazań, warunków spowiedzi.. w skrócie - trzy szóstki i git ;]
Informatyka - robienie tablo ze zdjęciami z naszej klasy + słuchanie muzyki przez słuchawki w telefonie ^^
Religia- hehe wymyślanie "wzorów i maszyn" xDDD, tylko moje koleżanki wiedzą tak naprawdę o co chodzi ;].
Siatkówka - olewam, nie chcę mi się. Nie wyrobie się w pół godziny, pojechać do domu, zjeść obiad i jeszcze siatka. Są za duże korki. A szkoda.
S.T.A.R
czwartek, 8 grudnia 2011
Na szczęście już koniec tygodnia ;) Dla mnie już dzisiaj. Nie idę jutro do szkoły. Od wczoraj są skrócone lekcje, mamy od 8.00 do 10.35, ponieważ trzecioklasiści piszą testy. Współczuję im, naprawdę. Są pierwszym rocznikiem, który piszę tą nową, beznadziejną formułę. Bez obrazy, ale według mnie oni mogą się czuć jak szczury doświadczalne. Nie zdziwię się, jeżeli wyniki tego egzaminu będą wiele niższe od tych z zeszłego roku. Ale wrócę do tego, że nie idę jutro do szkoły ^^. Jadę gdzieś w podróż w okolice Poznania samochodem z moim tatą, będzie super :3. Wiem, że będę jechać około dziesięć godzin w jedną stronę, ale ja bardzo lubię jeździć samochodem, no i jeszcze jak jest tata.. będzie super śmiechowo ;p.
niedziela, 4 grudnia 2011
Haha ;] Co za dzień...Najpierw przez dwie godziny zbierałam pieniądze dla Caritas przed kościołem z koleżankami z klasy, później do domu, a następnie na łyżwy <3. Kocham jeździć na łyżwach, chociaż moja jazda nie jest "perfekcyjna". No cóż, nie mogę być ideana we wszystkim (jak niektórzy myślą -.-"). Szkoda tylko, że jak tylko zasnę, to będzie poniedziałek, najgorszy z możliwych dni. Po pierwsze jest pierwszy po weekendzie, więc wiadomo, że nie chcę mi się wstać. Po drugie, osiem lekcji to trochę przesada. Nauczyciele mają pretensje, ze nie uważamy, no ale jak uważać, kiedy na ósmej lekcji my już odlatujemy?! Po trzecie, po lekcjach od razu jest zebranie wolontariatu - jakieś pół godziny. Po czwarte, wrócę do domu gdzieś o 16.45, a na 17.00 jest siatkówka, więc mega się spóźnię, nawet jeśli tylko wpadnę do domu i wezmę nakolanniki... No i jeszcze nie zdążyłam wspomnieć o sprawdzianie z chemii o.O.
sobota, 3 grudnia 2011
Kolejna lista dziesięciu piosenek, które ostatnio przypadły mi do gustu - obecnie na grudzień ;)
Grudzień 2011
- LMFAO - Party Rock Anthem
- Maroon 5 - Moves like Jagger
- Jessie J - Domino
- Rihanna - We Found Love
- Martin Solveig & Dragonette - Hello
- Martin Solveig & Dragonette - Big In Japan
- Mike Candys & Evelyn feat. Patrick Miller - One Night In Ibiza
- Marina Łuczenko - Electric Bass
- Tiesto - Show me the way
- The Stereotypes song
sobota, 26 listopada 2011
LooL ! Co to był sa fajowski dzień! Spałam sobie do dziesiątej trzydzieści, potem pojechałam se na plaże, by trochę pospacerować (<3), a tam najpierw: zjazd wyżłów, potem spotkanie pięknego jack russell terriera (raczej będę mieć psa, moja rodzinka jest nim zuroczona^^), na molo robienie śliiicznych, artystycznych zdjęć, moją siostrę zaczepiła TVP, a na końcu przyszła do mnie koleżanka ,by robić gazetkę szkolną. Hmm. . napoczątku byłyśmy na chwilkę w GB, ale tak tylko na godzinkę xD. Nie wiedziałam, ze w sklepach jest już tyle sylwestrowych kreacji, miło jest na nie popatrzeć - no przecież wiadomo, że nie kupić.
piątek, 25 listopada 2011
Nareszcie weekend ^^ No cóż, szkoda, że tylko dwa dni wolnego - kocham kiedy jest wolne. Uwielbiam to uczucie, kiedy już z przyzwyczajenie budzę się o 5.00 rano, za oknem ciemno, po za łóżkiem zimno, a ja wiem, że mogę się wtulić w poduszkę i jeszcze pospać sobie przynajmniej 4 godziny... Jutro wreszcie tak będzie! Nie wiem czemu, ale na początku tygodnia, kiedy najcięższy jest poniedziałek i potem w każdy dzień odliczam minuty do końca lekcji, już nie mogę się doczekać końca, wszystko mi się potwornie dłuży, a gdy już jest po lekcjach w piątek wydaję mi się jakby był dopiero wtorek, jakby wszystko tak szybko minęło...
Jutro po południu przychodzi do mnie koleżanka i będziemy robić gazetkę na niemiecki. Szczerze. odechciało mi się gdy dokładnie zapoznałam się z tematem. Jestem twórczą osobą, lubię rysować, dekorować itd. , a tu dowiedziałam się, ze mamy tylko zrobić duży napis pory roku, wymienić je, a potem jeszcze miesiące. Ewentualnie jeszcze jakieś obrazki. -.- / Szkoda, ze tylko tyle.
Zmieniając temat, pisałam dziś list do św. Mikołaja ^^, ciekawe czy inni jeszcze tak robią. Nie, dlatego, że wierzą, ponieważ sądzę, że raczej większość ludzi na poziomie gimnazjum wie, że św. Mikołaj nie istnieje, lecz dla samej zabawy, tradycji.. :). W końcu święta już tuż tuż. Wspomnę jeszcze, że włączyłam się do akcji organizowanej przez szkolne koło Caritas, polegającej na obdarowaniu biedniejszych rodzin paczkami - pamiętajmy o nich !
Jutro po południu przychodzi do mnie koleżanka i będziemy robić gazetkę na niemiecki. Szczerze. odechciało mi się gdy dokładnie zapoznałam się z tematem. Jestem twórczą osobą, lubię rysować, dekorować itd. , a tu dowiedziałam się, ze mamy tylko zrobić duży napis pory roku, wymienić je, a potem jeszcze miesiące. Ewentualnie jeszcze jakieś obrazki. -.- / Szkoda, ze tylko tyle.
Zmieniając temat, pisałam dziś list do św. Mikołaja ^^, ciekawe czy inni jeszcze tak robią. Nie, dlatego, że wierzą, ponieważ sądzę, że raczej większość ludzi na poziomie gimnazjum wie, że św. Mikołaj nie istnieje, lecz dla samej zabawy, tradycji.. :). W końcu święta już tuż tuż. Wspomnę jeszcze, że włączyłam się do akcji organizowanej przez szkolne koło Caritas, polegającej na obdarowaniu biedniejszych rodzin paczkami - pamiętajmy o nich !
czwartek, 24 listopada 2011
Ponieważ w przyszłym tygodniu są Andrzejki, dzisiaj na godzinie wychowawczej zorganizowałam klasie kilka zabaw. Odbyło się oczywiście najpopularniejsze lanie wosku, potem losowanie karteczek z przepowiedniami, a na końcu zabawa z kalendarzem. W losowanych karteczkach umieściłam napisy takie jak; bogactwo, przyjaźń, pech, odłączą ci internet, zostaniesz giermkiem, będziesz dyrektorem naszej szkoły lub będziesz się uczył w Hogwardzie. To ostatnie przytrafiło się niestety mojej pani, więc nie było śmiesznie, bo najwidoczniej nie zbyt wiedziała o co chodzi ; ]. Zabawa z kalendarzem: każdy w klasie wymyślał sobie jakąś datę, ja szukałam jej w kalendarzyku. Imię tej osoby, której imię jest wpisane pod wybraną datą będzie imieniem przyszłego męża/żony. Aż 5 chłopców wybrało Marię, szykuje się sześciokącik miłosny xD. Ja prowadziałam tylko początek tej zabawy, ręsztę przekazałam pani. Gdy Jeden z chłopaków miał wybierać datę powiedzał: 30 lutego, a pani jak gdyby nigdy nic zaczęła szukać tej daty w kalendarzyku xDD.
wtorek, 22 listopada 2011
Nareszcie chwila spokoju, mogę się rozpisać :) . Dzisiaj z moją szkołą pojechałam do teatru na spektakl "Misja Afrodyta". Szczerze, podobały mi się tylko efekty używane do przedstawienia tz dym, muzyka, światła... Treść nie podobała mi się. Z opowiadań z mitologii greckiej próbowali zrobić dziwną komedię. W spektaklu agent specjalny ( -.-' ) musiał udać się w przeszłość do starożytnej Grecji, gdzie w roli Parysa miał wybrać najpiękniejszą boginię dając jej złote jabłko. Pojawił się kłopot, gdyż jabłka nie było. Parys przenoszony w różne miejsca poznawał postacie z mitologii, aż zdobył jabłko. Postacie były oszpecone, np. Ariadna - córka Minosa, władcy Krety przedstawiona została jako sepleniąca prawie ślepa brzydula, która ma móżdżek wielkości orzecha. Herakles (Herkules) został wiecznie przestraszonym starszym panem, który był naprawdę dziwny. Hermes - boski posłaniec.. trudno mi opisać jego zachowanie - trochę jak jakiś laluś, po czym trenem fitnesu, taki babski się wydawał i co chwilę powtarzał podskakując "pięknie, pięknie, jestem taki podeksytowany!". Cerber (pies o 3-głowach) został nazwany "Puszkiem" a jego właściciele Persefona i Hades dbali o "dobry wizerunek firmy". Persefona zabraniała mężowi straszyć klientów i mówiła z lekkim rosyjskim akcentem. Ponad to zachowywała się trochę jak żona Krawczyka z Miodowych Lat (wiecie o kogo chodzi?) Taka mysl nasunęła mi się, gdy zaczęła wspominać o tym, ze zaraz wyjedzie do mamusi na całe wakacje ;)
Co jakiś czas, gdy pojawiała się nowa postać z rzutnika były wyświetlane krótkie informacje na jej temat. Oto jak została opisana Demeter:
A teraz z innej beczki. Jest już zimno, deszcz pada, trzeba nosić kozaki, zimowe kurtki (przynajmniej ja tak mam)... Czy nie lepiej by było, gdyby już zaczął padać śnieg i nadeszła zima? ... <3
Co jakiś czas, gdy pojawiała się nowa postać z rzutnika były wyświetlane krótkie informacje na jej temat. Oto jak została opisana Demeter:
Demeter - bogini zbóż i urodzaju,
ulubiony kolor: zielony,
ulubiona potrawa: musli.
Spektakl zawierał elementy wcześniej nagranego filmu. Miało to dać efekt, ze kobieta z filmu rozmawia z aktorem. Niestety aktor widać mówił za wolno swoją kwestię, gdyż zanim skończył zdanie, kobieta z filmu już zaczynała odpowiadać. Oto co myślałam na temat dzisiejszego przedstawienia. A teraz z innej beczki. Jest już zimno, deszcz pada, trzeba nosić kozaki, zimowe kurtki (przynajmniej ja tak mam)... Czy nie lepiej by było, gdyby już zaczął padać śnieg i nadeszła zima? ... <3
niedziela, 20 listopada 2011
Nie ma to jak cicha spokojna niedziela. <3 Przynajmniej było tak do południa, bo zaraz jadę na korepetycje z matematyki -.-. Czasami mam wrażenie, że inni nie rozumieję, że ja też chciałabym mieć trochę wolnego czasu, swobody w weekend. W poniedziałek mam łącznie 10 godzin (lekcje + siatkówka), wracam wykończona o 19. wieczorem... W czwartek i wtorek po 2 godziny angielskiego, w piątek basen. No i teraz jeszcze weekend mi zabierają. Foch !
piątek, 18 listopada 2011
Te kujonki są świetne, udało mi się kupić przed ostatni egzemplarz. ^^. W magazynie "13" są one prezentem, jęśli takie chcesz, to śpiesz się z kupnem gazety, bo bardzo szyblo schodzi. Szukałam w 2 sklepach i już jej nie było ;p. Bardzo mi się podobają tego typu dodatki, a okulary wykonane są z platiku - szkiełka też.
środa, 16 listopada 2011
Plan lekcji :
8.00 - dentysta
9.15 - dotarcie do klasy, pani nie ma, zastępstwo z panem od fizyki ^^
9.50 - pani nie ma, zastępstwo z panem od fizyki ^^
10.35 - pani nie ma, zastępstwo z panią od geografii .. ta .... opisywanie stylu gotyckiego i romańskiego, ale to tylko chwila jak dla mnie.
11.50 - MATMA... yeah mam 5 z kartkówki ^^
12.50 - pani nie ma, rysowanie superowego rysunku, którego zdjecie i opis dodam wkrótce ( xD), później przybycie pani od polskiego na zastępstwo i granie w państwa i miasta. Normalnie nie wiem, jak można pomyśleć, że Bratysława to imię... imię na P - Persifal ;p
13.35 - do domu =]
Było bardzo miło =]
<3
8.00 - dentysta
9.15 - dotarcie do klasy, pani nie ma, zastępstwo z panem od fizyki ^^
9.50 - pani nie ma, zastępstwo z panem od fizyki ^^
10.35 - pani nie ma, zastępstwo z panią od geografii .. ta .... opisywanie stylu gotyckiego i romańskiego, ale to tylko chwila jak dla mnie.
11.50 - MATMA... yeah mam 5 z kartkówki ^^
12.50 - pani nie ma, rysowanie superowego rysunku, którego zdjecie i opis dodam wkrótce ( xD), później przybycie pani od polskiego na zastępstwo i granie w państwa i miasta. Normalnie nie wiem, jak można pomyśleć, że Bratysława to imię... imię na P - Persifal ;p
13.35 - do domu =]
Było bardzo miło =]
<3
piątek, 11 listopada 2011
czwartek, 10 listopada 2011
No właśnie. Tak jest zawsze ;( Niestety dowiedziałam się, że pani, która jest opiekunem naszego projektu nie ma czasu oprócz 7.15 rano! No i teraz w każdy czwartek moja grupa i ja będziemy chodzić do szkoły na tę poranną godzinę. Oni mieszkają bardzo bliziutko szkoły, najwyżej 3 minuty drogi...Super mają, ja muszę przejeżdżać autobusem przez bardzo zatłoczoną ulicę, niby trasa nie jest aż tak długa - 3 przystanki, ale korki i roboty drogowe robią swoje.
wtorek, 8 listopada 2011
Co za brzydki dzień ;( Nie chce się nic robić oprócz spania, oglądania filmów i innych różnych rzeczy, które nie mają teraz jakiegokolwiek sensu. Nudzi mi się potwornie, więc pijąc se kawę przeglądałam kwejka, a tam obrazek jakby z moim odbiciem w lustrze ;D
You don't have to feel, Like a wasted space, You're original, Cannot be replaced. If you only knew, What the future holds, After a hurricane, Comes a rainbow. :]
niedziela, 6 listopada 2011
Szkoda, że weekend jest taki krótki... Czemu poniedziałek się do niego nie zalicza? Aż się boję jutra - idę na 7.15 by napisać zaległy sprawdzian z matematyki, później 8 lekcji, w końcu chwila przerwy, a potem jeszcze 2 godziny siatkówki. Na szczęście we wtorek idę z klasą do kina. Mam nadzieję, ze zbiórka będzie na 8.00, bo we wtorek też muszę iść na 7.15, ponieważ mam zebranie mojej grupy, z którą robię projekt gimnazjalny. W najgorszym przypadku zbiórka będzie na 10.00 -.-
czwartek, 3 listopada 2011
Dzisiaj dodam kilka opisów na gg, facebook'a itp . ..
-ale ty jesteś brzydki
-a ty pijana
-ale ja wytrzeźwieję . .
nie jestem leniem, po prostu chwilowo mam ustawiony tryb oszczędzania energii .. .
czasami mam ochotę cię tak uderzyć, że nawet google by cię nie znalazło ..
-ej, śpisz?
-nie, oglądam sobie powieki
dlaczego w życiu nie ma opcji "cofnij" ?
- witam, w dalekiej przyszłości wynalazłem wehikuł czasu i podróżuję sobie w czasie, jakieś pytania?
- czy Kevin nadal leci w Polsacie ?
idź do Biedronki połóż głowę na wagę i wciśnij burak
do kobiety zawsze dzwoni się dwa razy. pierwszy, by znalazła telefon w torebce, drugi by go odebrała.
środa, 2 listopada 2011
Dzisiaj po szkole poszłam do koleżanki by pomyśleć nad projektem. Nie wiele to dało, gdyż wszyscy z naszej ekipy byli rozkojarzeni. Granie w rzutki, rysowanie, chwila na oglądanie filmu na podstawie którego zrobimy doświadczenie, w końcu pizza :3 Mniam ! Gdy robiło się powoli ciemno, chciałam pograć w piłkę z kolegą, ale niestety piłka okazała się być przebita... Dużo sobie powspominałam, kiedy chodziłam na polanę prawie codziennie i zaciekle grałam w mój ulubiony sport.
wtorek, 1 listopada 2011
To pierwszy post na moim nowym blogu, więc bez zanudzania chciałabym napisać o czymś, co lubią wszyscy; muzyka. Nie słucham określonego rodzaju muzyki, słucham wszystkiego co mi wpadnie w ucho. Wyjątek stanowi disco polo.. sorry, ale dla mnie jest nie do zniesienia ;D. Oto lista piosenek w losowej kolejności, których warto posłuchać, lecz nie sądzę, by wszystkie się wam podobały.
- Evanescence - Bring Me To Life
- Lady Gaga - Edge Of Glory
- Escape The Fate - Something
- Avril Lavigne - I'm With You
- Katy Perry ft Kanye West - E.T.
- Jay-Z ft Alicia Keys - Empire State Of Mind
- The Nycer ft Deeci - Losing Control
- Coldplay - Paradise
- Guns n' Roses - November Rain
- David Guetta ft Florida, Nicki Minaj - Where Them Girls At
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


















