środa, 11 stycznia 2012

Jak ja kocham nagłe sprawdziany z muzyki -.-". No może był zapowiedziany, ale mnie nie było.
Dzisiejszy sprawdzian polegał na tym, ę pani puszczała z płyty 10 utworów, które kiedyś raz były puszczane na lekcji, a my na kartce mieliśmy zapisać ich epokę, tytuł, autora oraz cechy charakterystyczne. Na szczęście znałam kilka utworów takich jak Bogurodzica czy Hymn do Heliosa, niektóre zgadywałam, ale z autorami to porażka.Prawie w każdym utworze napisałam "anonim". Miałam dzisiaj słaby dzień, przez wszystkie lekcje chciało mi się spać. Taki pochmurny dzień był, wiec nie wiem co innego bym mogła robić, gdybym tylko była w domu... Jutro mam 9 godzin lekcyjnych :(. Tak mi się nie chce iść do szkoły.. . Jest jeden plus- sprzedałam 2 rzeczy z fimo i innych dodatków i zarobiłam jak na razie 8 zł. Mam jeszcze zamówienie na kolczyki torty, które spodobały się jednej dziewczynie. To nie dużo, ale jak dla mnie to pierwszy sukces. Moje skromne wyroby pokazałam tylko kilku osobom.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz